Jak rozumiemy popularnonaukowość w „Coach's Workshop”?

Od początku istnienia „Coach’s Workshop” chcieliśmy tworzyć miejsce spotkania dwóch światów. Z jednej strony — świata badań, teorii i uporządkowanej wiedzy. Z drugiej — świata praktyków, którzy każdego dnia pracują z ludźmi, zespołami i organizacjami. Wierzymy, że oba te światy mają sobie wiele do zaoferowania, ale potrzebują wspólnego języka.

Dlatego nie jesteśmy czasopismem naukowym. Nie publikujemy artykułów w formule IMRAD, nie wymagamy analiz statystycznych ani rozbudowanych aparatów metodologicznych. Jednocześnie nie chcemy być magazynem opartym wyłącznie na osobistych przekonaniach czy inspirujących historiach. Naszym celem jest popularyzowanie wiedzy, która pomaga lepiej rozumieć człowieka i organizacje, z zachowaniem uczciwości intelektualnej.

Popularnonaukowość nie polega na tym, że wszystko jest nauką. Polega na tym, że czytelnik wie, co jest obserwacją, co interpretacją, co metaforą, a co wynika z badań.

Dlatego nie oczekujemy od autorów, że będą cytować dziesiątki publikacji naukowych. Oczekujemy natomiast czegoś równie ważnego — przejrzystości myślenia. Jeżeli opisujesz własne doświadczenie, napisz, że jest to doświadczenie. Jeżeli przedstawiasz hipotezę, nazwij ją hipotezą. Jeżeli korzystasz z metafory, nie przedstawiaj jej jako prawa biologii czy psychologii. A jeżeli odwołujesz się do badań, postaraj się wskazać ich źródło lub przynajmniej obszar wiedzy, z którego pochodzą.

Nie oczekujemy nieomylności. Rzetelności.

Nie zamykamy się na różne szkoły coachingu, zarządzania czy rozwoju osobistego. Wręcz przeciwnie — chcemy prezentować różnorodność perspektyw (patrz Kodeks Etyki Magazynu). Warunkiem jest jednak gotowość do merytorycznej dyskusji oraz oddzielanie faktów od opinii. Publikacja tekstu nie oznacza, że redakcja utożsamia się z każdą jego tezą. Oznacza natomiast, że uznaliśmy go za wartościowy głos w rozmowie.

Szczególnie cenimy autorów, którzy potrafią połączyć trzy elementy: doświadczenie praktyczne, refleksję oraz wiedzę. To właśnie w miejscu, w którym spotykają się te trzy obszary, najczęściej rodzą się teksty, które inspirują, uczą i zachęcają do dalszych poszukiwań.

Nie chcemy odbierać autorom ich indywidualnego stylu. Nie chcemy zastępować metafor tabelami ani emocji... przypisami. Chcemy jedynie, aby czytelnik wiedział, po jakim obszarze się porusza: czy czyta opis osobistego doświadczenia autora, interpretację zjawiska, inspirującą metaforę, czy wniosek oparty na aktualnej wiedzy. Wierzymy, że właśnie taka przejrzystość buduje zaufanie i pozwala prowadzić wartościowy dialog między teorią a praktyką.

Autor przygotowujący tekst popularnonaukowy
Mikhail Nilov | Pexels.com

Cztery poziomy dobrej popularyzacji

Wierzymy, że popularnonaukowość to nie tylko sposób pisania, lecz przede wszystkim sposób myślenia. Dlatego zachęcamy autorów do świadomego rozróżniania różnych poziomów wypowiedzi. Nie po to, aby ograniczać swobodę pisania, lecz aby ułatwić czytelnikowi zrozumienie, z jakim rodzajem treści ma do czynienia.

W praktyce oznacza to, że w każdym artykule warto odróżniać cztery poziomy wypowiedzi:

  • obserwacjęco zaobserwowałem lub czego doświadczyłem?
  • interpretacjęjak rozumiem to zjawisko?
  • dowodyna czym opieram swoje wnioski?
  • praktykęjakie zastosowanie mogą mieć przedstawione wnioski?

Nie oznacza to, że każdy tekst musi zawierać wszystkie cztery elementy w jednakowym stopniu. Esej będzie naturalnie zawierał więcej refleksji, artykuł metodyczny — więcej praktyki, a opracowanie popularnonaukowe — więcej odniesień do badań. Ważne jest jednak, aby czytelnik potrafił odróżnić obserwację od interpretacji, metaforę od opisu zjawiska oraz osobiste przekonanie od wiedzy opartej na dostępnych dowodach.

Właśnie w tym dostrzegamy istotę popularnonaukowości. Nie polega ona na upraszczaniu nauki ani na naukowym stylizowaniu osobistych opinii. Polega na rzetelnym komunikowaniu wiedzy i uczciwym wskazywaniu granic własnych twierdzeń. Wierzymy, że taka przejrzystość sprzyja krytycznemu myśleniu, buduje zaufanie czytelników i pozwala prowadzić wartościowy dialog między teorią a praktyką. To również jeden z elementów, który chcemy rozwijać jako znak rozpoznawczy „Coach’s Workshop”.

Popularnonaukowość nie ma jednej definicji

Popularnonaukowość nie jest jednolitym sposobem komunikowania wiedzy. W literaturze przedmiotu wyróżnia się co najmniej kilka modeli popularyzacji. Jeden z nich polega na możliwie wiernym upraszczaniu wyników badań naukowych. Inny koncentruje się na edukacji poprzez przykłady, studia przypadków i doświadczenia praktyków. Coraz częściej spotyka się także model oparty na inspiracji, w którym wiedza naukowa przeplata się z osobistą refleksją, metaforami i narracją.

„Coach's Workshop” świadomie wybiera model interpretacyjno-edukacyjny. Nie chcemy jedynie streszczać publikacji naukowych ani ograniczać się do opisywania własnych doświadczeń. Naszym celem jest pomaganie czytelnikom w rozumieniu zjawisk zachodzących w rozwoju człowieka, zespołów i organizacji poprzez łączenie wiedzy naukowej, praktyki oraz krytycznej refleksji.

Dlatego przyjmujemy prostą zasadę: czytelnik powinien wiedzieć, czy autor opisuje obserwację, przedstawia interpretację, odwołuje się do dowodów naukowych czy posługuje się metaforą służącą lepszemu zrozumieniu zjawiska. Uważamy, że właśnie taka przejrzystość stanowi jeden z fundamentów współczesnej popularyzacji nauki i pozwala budować zaufanie między autorem a odbiorcą.